Opis
Y&T – Black Tiger (1982) – klasyka amerykańskiego hard rocka na winylu
„Black Tiger” grupy Y&T to jeden z tych albumów, które doskonale pokazują, jak brzmiał amerykański hard rock i heavy metal na początku lat 80. Wydana w 1982 roku przez A&M Records płyta należy do najważniejszych pozycji w dyskografii zespołu dowodzonego przez gitarzystę i wokalistę Dave’a Menikettiego. To mocne gitarowe granie, chwytliwe melodie, świetne riffy i charakterystyczna dla tamtej epoki energia.
Znaczenie albumu potwierdza obecność „Black Tiger” w książce Martina Popoffa „The Top 500 Heavy Metal Albums of All Time”, gdzie płyta Y&T znalazła się na 500. miejscu. Może to ostatnia pozycja zestawienia, ale jednocześnie właśnie od niej zaczyna się podróż przez 500 najważniejszych metalowych albumów według Popoffa.
Y&T i „Black Tiger” – album nagrany w Anglii
Historia powstania „Black Tiger” jest szczególnie ciekawa. Zespół po sukcesie wcześniejszego albumu „Earthshaker” znajdował się na fali wznoszącej. Jak wspomina Dave Meniketti, był to jeden z najbardziej ekscytujących okresów w karierze Y&T. Muzycy zaczynali występować przed publicznością poza Stanami Zjednoczonymi i czuli, że zespół wchodzi na kolejny poziom.
„Black Tiger” nagrano w Ridge Farm Studio w Surrey w Anglii. Sam fakt pracy poza USA miał według Menikettiego wpływ na atmosferę sesji. Muzycy mieszkali na miejscu, na angielskiej prowincji, całkowicie koncentrując się na tworzeniu albumu.
Za produkcję odpowiadał Max Norman, znany również ze współpracy m.in. z Ozzym Osbourne’em. Producent zwrócił szczególną uwagę na sekcję rytmiczną Y&T. Zespół, który wcześniej potrafił grać dość żywiołowo i swobodnie zmieniać tempo, został przez Normana zdyscyplinowany. Efektem było zwarte, mocne i zdecydowanie bardziej kontrolowane brzmienie.
Jak brzmi „Black Tiger”?
„Black Tiger” znajduje się na styku hard rocka i klasycznego heavy metalu. Nie jest to jeszcze metal w późniejszym, ekstremalnym rozumieniu tego słowa. To przede wszystkim potężne gitarowe riffy, melodyjne refreny, dynamiczna sekcja rytmiczna i charakterystyczny głos Dave’a Menikettiego.
Słychać tu ducha początku lat 80. oraz sceny, z której wyrastały wówczas zespoły mające wkrótce podbić amerykańskie stadiony. W muzyce Y&T można odnaleźć pewne podobieństwa do Van Halen, ale grupa zachowała własny, bardziej surowy i momentami cięższy charakter.
Szczególną uwagę zwraca tytułowy „Black Tiger” – ciężki, efektowny utwór będący jednym z centralnych punktów albumu. Z kolei „Hell or High Water” pokazuje bardziej dynamiczne oblicze zespołu.
Wśród utworów na płycie znajdziemy również m.in. „Open Fire”, „Don’t Wanna Lose”, „Forever”, „Barroom Boogie” czy „Winds of Change”. Zwłaszcza „Forever” stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych utworów w repertuarze Y&T.
„Black Tiger” – Y&T u progu wielkiej kariery
Jedną z największych zalet tej płyty jest energia zespołu, który czuje, że właśnie zaczyna mu się udawać. Część kompozycji powstała jeszcze przed podpisaniem kontraktu z A&M Records, inne narodziły się już pod wpływem sukcesu „Earthshaker”.
Dzięki temu „Black Tiger” łączy spontaniczność wcześniejszego Y&T z bardziej profesjonalnym i uporządkowanym brzmieniem. Max Norman nie odebrał zespołowi energii – raczej skierował ją na właściwe tory.
To właśnie ten balans między surowym hard rockiem, heavy metalem i melodyjnością sprawia, że po ponad czterech dekadach album nadal brzmi przekonująco.
Y&T „Black Tiger” na winylu – dla kogo?
Winylowe wydanie Y&T – „Black Tiger” powinno zainteresować przede wszystkim kolekcjonerów klasycznego hard rocka i heavy metalu z lat 80. To płyta dla fanów takich wykonawców jak Van Halen, UFO, Scorpions, Dokken czy wczesny Def Leppard, ale również dla osób chcących odkrywać mniej oczywiste klasyczne albumy epoki.
„Black Tiger” nie jest dziś pierwszym tytułem wymienianym przy okazji historii heavy metalu. I właśnie dlatego warto do niego wrócić. To przykład zespołu, który miał wszystkie elementy potrzebne do wielkiego sukcesu: świetnego gitarzystę i wokalistę, mocne kompozycje, znakomitą sekcję rytmiczną oraz producenta potrafiącego nadać całości odpowiednią formę.
Y&T – „Black Tiger” to kawał solidnego, gitarowego początku lat 80. – album pełen riffów, melodii i tej szczególnej energii, której trudno szukać gdziekolwiek indziej niż na klasycznych hardrockowych płytach z tamtego okresu.





![Vox - Monte Carlo is great [Vinyl LP] (NM/NM)](https://klubstarejplyty.pl/wp-content/uploads/2021/05/42715_1200x1200-324x324.jpg)
![Nina Hagen Band - Nina Hagen Band [Vinyl LP] (VG/VG)](https://klubstarejplyty.pl/wp-content/uploads/2021/05/49p-324x324.jpg)



